Ciężki czas
Witam wszystkich czytelników. Ostatnie dni są dla nas dość ciężkie. Dla nas a najbardziej dla mojej podopiecznej. Kira przez otrucie ma zmniejszoną odporność co spowodowało zarażenie się bardzo groźnym wirusem- Parwowirozy W skrócie jest to wirus który umiejscawia się w układnie pokarmowym najczęściej szczeniaka. Zbiera on śmiertelne żniwa w 40% zachorowań. Więcej na temat tej choroby jest np. na stronie https://cowsierscipiszczy.pl/parwowiroza-u-psa/ Głównym powodem naszej interwencji był brak apetytu i osłabienie. U weterynarza okazało się ,że biedactwo ma 40 stopni gorączki. Wiele dni dostawała kroplówki, zastrzyki i surowice od innego psa. Pierwsze dni były okropne.. moje maleństwo spało u mnie. Pilnowałam i dawałam wodę by się nie odwodniła. Zdarzały się gorączki i biegunki. Jedno wiedziałam na pewno- mała cierpiała. Najpierw otrucie a później to... w tym momencie ma anemie przez przebyte choroby. Staram zbilansować dietę Kiry tak b...