Zwiedzanie Sandomierza i nowy nabytek
Witajcie :) Jak tam u Was?
My postanowiliśmy pojechać na małą wycieczkę ;)

Kira pierwszy raz miała okazje przejść się po Sandomierzu, bez uczucia wcześniejszej wizyty u weterynarza. Próbujemy ją przyzwyczaić do dużej ilości nowych miejsc i ludzi. Jest bardzo nieufna, co niestety jest w tym przypadku dużym utrudnieniem. Kiedy oddaliliśmy się od tłumu ludzi ewidentnie odżyła i można zobaczyć to na poniższych zdjęciach.
Pewnie już można było zauważyć nowy nabytek. Szelki typu Julius K9. Niestety nie miałam w rękach oryginałów ale te sprawdzają sie super. Wcześniejsze szelki spacerowe z motywem indianskim dla Kiry nie są zbyt komfortowe i co prawda podduszają ją. Te są idealne. Nie robią jej najmniejszej krzywdy i nie obcierają. Niebieskie będą szelkami terenowymi a te bardziej na wypad na spacery po mieście i okolicy.














Komentarze
Prześlij komentarz