Summer holiday cz.2
Czy zdarza wam się pomyśleć o ruchu ale na myśleniu się kończy?
Ja bardzo często, a dodatkowo moja siedząca praca nie pozwala mi na ruch. No cóż .. bywa. Dlatego na wyjeździe starałam się być w ciągłym ruchu. Od rana do wieczora- pływanie, bieganie, spacery.. gadać siebie mogę ale mam dowody ->
Ogólnie to tamtejsze lasy są przecudne. Przejrzysty i wolny od śmieci- tak jakby ludzie tam nie dotarli.
Powiem szczerze, że nie chciało mi się wracać. Kira tam też czuła się jak w niebie. Ogólnie jakiś czas temu zakupiłam pas do dogjoggingu i podczas wyjazdu (czyli 02.08.2018r) wypróbowałam. Będziemy jeszcze ćwiczyć z tą oto ślicznotką.
(Akity takie groźne xD.. ta bardzo )
Cały wyjazd odpoczywałam ale w końcu musiał nadejść koniec wypoczynku.
Dodam jeszcze kilka fotek z wyjazdu ;*
![]() |
| Suszenie nóżek przy ognisku po spacerze z Kirą ... kocham łażenie po krzakach w rosę |
![]() |
| Napój stworzony przez Bogów <3 Kawa |


























Komentarze
Prześlij komentarz